Mecz »Zator vs GoldenCrow
Zator

6lm10

Fortress Kinkeria red
Stronghold Tyraxor blue

Opis gry:

Gra zagrana została bez żadnego restartu - u przeciwnika, który grał Fortressem argumentem do plusa była bardzo przyjemna startówka, która oferowała 2x shop (mini i 3jka) oraz konsę 3jkę i picket. Do tego Dury oraz sporo złota. Z mojej strony natomiast gra plusowana głownie ze względu Loynisa z ziemią 111 oraz gwarantowana gildie 3k u AI Towerowego, czego nie oferował przeciwnikowi jego 3k AI. Niestety mapa z mojej strony była dużo uboższa zarówno w banki jak i też złoto. Jedyny bank widoczny na startówce był to picket na magach oraz dwell cyklopa. Owy dwell z mojej strony udało się podjąc 113 Loynisem dzięki ważce na prayerze, Gretchin (która swoją drogą przyszła jako bohater początkowy w karczmie) z nowym nabytkiem pushowała expansję w kierunku 3k AI, pokazując ziemię, Tyraxor w ten sam sposób zajął 6k również oferując ziemniaka, a szczury łapały hajs w przejsciówce z zamiarem postawienia cyklopa, co się udało do 117 i pozwoliło uzbierać solidny stack by podejmować pierwsze trudniejsze walki. U przeciwnika w tym samym czasie niestety pierwszy tydzień okazał się być oczekiwaniem na przyrost z drugiego tygodnia. Dury 113 próbując przebic się przez 6k zombie bez ulepszonego lizaka niestety nie poradziła sobie z tym zadaniem i nie została poddana. Cały pierwszy tydzień explorowania startówki zaoferował natomaist u Kinkerii stabilny rozwój z expertem w magii ziemii. Drugi tydzień z mojej strony rozpoczął się od obrony Towerowego AI poddanym Loynisem oraz pozniejsze podstawienie sie na pandorke na startówce na 10-19 kawalerzystach, która zaoferowała 15 sztuk ogrzych szamanów oraz upragnioną magię wody. Dzięki temu w dalszych turach udało się dobić na churchyardzie i kilku walkach expert wodę i Loynisem podjąć picket po kolejnych 8 cyklopów. W tym samym czasie Gurnison który ruszył od 3k AI na 2 cyklopach i resztce psów z pierwszego tygodnia penetrował kontynuację 3k w poszukiwaniu surki na gildię. Strefa okazała się być bogata w wolnoleżące surowce co pozwoliło zbudować gildię t4 z rolką w mało okazyjnym czasie 126 lecz ku zdziwieniu - od razu z tp oraz meteorem i resurectem z bomby. Do tego czasu armia z drugiego tygodnia zdążyła zając kontynuację 6k oraz Orange AI Fortress z bardzo bliskim polączeniem offroadem do kontynuacji 3k przeciwnika a stamtąd do 3k AI. Widząc również nieprzebity portal 3k prowadzący do tej strefy powoli klarował mi się plan na dalsze odcięcie rywala od dużej częsci stref. Niestety nie dane nam było dotrwać tej chwili, ponieważ do tego czasu przeciwnik nie był w stanie pozbierać się po wywrotce. Podjął skuteczną próbę przejęcia 6k na początku drugiego tygodnia co zaoferowało gildię w wiosce Factory oraz pandore z 15 automatonami. Podjął również próbę expansji w kontynuację 6k z której podstawil się Caitlin po fioletowego AI Castle. W tym samym też momencie Gretchin z mojej strony również stała u bram gracza komputerowego co przeciwnik widział dzięki odkrytemu obserwatorium. AI niestety okazał się być kosmicznym mocarzem Adelaidą 50 many i 4 sp oraz armią rzędu 30 łuczników, 40 pikinierów, 7 miecznika i 16 gryfa. Przegonił obu naszych bohaterow i w tym samym momencie na początek tury 127 przeciwnik poddał grę nie widząc dalszych perspektyw na podjęcie walki. TFP!

Tura zakończenia: 127

Zwyciężył: GoldenCrow

Mecz wprowadził: GoldenCrow


Zwycięzca meczu: GoldenCrow

GoldenCrow