Mecz »Templar vs GoldenCrow
Templar

6lm10

Necropolis Thant red
Rampart Ivor blue

Opis gry:

W telegraficznym skrócie mapa potwornych ciężarów. Pomimo szybko zajętego gracza różowego AI Dung z mojej strony w 113 oraz 6k od startówki również na dungu w 114 to od tego dnia zaczęły się same tarapaty. Pierwsze problemy na mapie pojawiły się z castle AI, który 2 krotnie odbijał Orrinem swoje miasto przebijajac się duzym stackiem moralującego gryfa przez obrone mięsa z cove, a później z 4 drzewców (oczywiscie na cytadeli). Kolejnym problemem mapy okazał się brak zasobów w postaci banków ze złotem czy wolnoleżących surowców w przejsciówkach które by umożliwiły szybkie postawienie gildii. Ze względu na duże problemy z wojskiem (w pewnym momencie gra zaczynała mi podpowiadać że odpowiednim rozwiązaniem będzie zagranie pod powerstack krasnala z dwellem!) byłem zmuszony do przemielenia sporej ilości surowców, co w późniejszym czasie poskutkowało bardzo wolną gildią z tp dopiero w 131. (na szczęscie po 1 rollce). Do tego czasu Aine pokazała magie kontrolne, na początku drugiego tygodnia dzięki piorunowi i blind z gildii zrobiła konse 2jke by poźniej przez niedokładność wywrócić się na maxi konsie z pozostałą ilością około 20stu gryfów. Mimo wszystko udało się ową konsę dokończyć szczurem tego samego dnia (125) i wysłać armię ku dalszej expansji. W okolicach 131 okazało się niestety, że miasto w którym postanowiłem stawiać gildię nie jest zbyt bezpieczne. Na początku udało mi się przegonić przeciwnika Andalem ze strefy 6k łączącej się drogami z moim 6k i ukarać sporą część armii przeciwnika. Dodatkowo układ offroadów ułożył się w taki sposób, że między 6k Dunga w ktorym budowałem gildię a 6k przeciwnika była bardzo niewielka odleglosc portalami. Tu również jako pierwszy wykorzystałem tą sytuację podstawiając się pod zajęcie treżaka niestety z racji na śnieg w strefie przeciwnika i bohatera stojącego na drodze zabrakło kratki by złapać miasto. Dopiero w kolejnych turach po wczytaniu gry podstawiony Andal z pathfindingiem skutecznie obronił sie przed szczurami przeciwnika i zajął strefę z której groziłem atakiem na maintown przeciwnika. Do tego czasu u przeciwnika gra wyglądała na dość spokojną - Kinkeria, Dakrstorm i Thant kontrolni zbierali wojsko które pozorna ilość banków sugerowała szybką explorację mapy, ale rozmiary niestety niezadowalały. Gildia przeciwnika niestety również była bardzo późna bo 135 po trzech rollach, ale na osłodę z ressurectem po drodze. Niestety, przeciwnik do końca gry nie zdążył znaleźć DD i pomimo sporego błędu z mojej strony w ostatnich turach, gdzie przez timer nie zdążyłem zaatakować Jedditha z całą armią przeciwnika co kosztowało mnie również życie kontrolnej Victorii, to turę później udało się dofarmić trochę wojska i zaatakować ową Kinkerię pieczętując zwycięstwo. PS: A no i jakby kto pytał to topek praktycznie na tej mapce nie doświadczyliśmy -U przeciwnika zero, a ja jedyną którą zrobiłem to mini z tarczą +12, co dało potężne statystyki 3/19/8/12 w FB 141 :xdd: TFP!

Tura zakończenia: 141

Zwyciężył: GoldenCrow

Mecz wprowadził: GoldenCrow


Zwycięzca meczu: GoldenCrow

GoldenCrow