Bekiemu grę ustawiła chatka z ziemią na biomie, stosunkowo blisko drogi (1500 od miasta), której opponent nie sprawdził.
Templar za to szybciej znalazł i zrobił konsę 1 (chyba 116). Niestety przez przypadek w tej samej turze wszedł w walkę w shopa 2, gdzie stracił i anioła i całą resztę wojska, przez co nie dane nam było poznać jak wykorzystałby tę przewagę. Od tego czasu było mu ciężko się rozpędzić przez brak armii i przez większość gry gildia złodziei pokazywała na przewagę bekiego w różnych aspektach.
Do 117 beki miał 6 hirków z ziemią (magowie+mutare) i podobną ekspansję, ale zajęty drugi dung i dwa dwelle oczek zaraz przy mieście, które w liczbie 40-60 pomagały robić banki aż do końca gry. U bekiego najpierw shop 1, następnie na koniec 121 konsa 1 - anioł puszczony solo w ekspansję zakończył żywot po 2 turach na złych oczach za teleportem na stronę przeciwnika. Następnie stabilne dorabianie kolejnych banków łączone z budową gildii i expieniem kontrolnych hirków.
W 3 tygodniu, po kilku utopiach, zbiciu jednego kontrola i zajęciu kolejnego miasta na 2xDD templar postanowił poddać grę - sam był jeszcze bez DD, a różnica w wojsku i ekspansji na mapie oraz potencjale na dofarmianie wojska zdecydowanie na korzyść bekiego.