Mecz »Luminoss vs GoldenCrow
Luminoss

6lm10

Dungeon Darkstorn blue
Factory Henrietta red

Opis gry:

Gra plusowana przez obojga - z mojej strony ze wzgledu na mini konse podjętą 112 bez wiekszych strat, natomiast ze storny przeciwnika konsa rozmiaru 2-4, 3k Flux i fajni hirkowie z Alamarem na start. Po mojej stronie expansja po zrobieniu aniołka ruszyła na dwie strony. Aniolek zajął 3k AI oraz treżak, natomiast armia z Facotry poleciała po treżak 6k od startówki co zapewniło szybki przychód potrzebny na wykup i rozplanowywanie tur. Do 121 jedyną perspektywą na maina była Henrietta która pokazała ziemię, lecz gildia w towerze 3k była za 3cim rollem, więc miałem dość dużo czasu by się przygotować. Tempo spowolniło gdy się okazało, że jedyne targety na drugi tydzień to dwie maxi konsy zakopane na 3 dni drogi od najblizszego zamku, które zmusiły Henriette do poddania sie, dobicia ziemii oraz podjęcia tych targetów dopiero w 126. W międzyczasie morale zdążyły ukarać duży stack niziolka, przez co walka była bardzo nieoczywista i jedna niefortunna morala konczyła żywot angela który dzielnie wabił gryfy na siebie niskim hp. Szczęśliwie po przejściu tych niedogodności cała reszta gry z potężnym stackiem anioła zaczęła się rozgrywać na autopilocie. Część aniołka w expansji, część pracowała na kolejnych bankach i tworzeniu kontroli, których w pewnym momencie zaczęło przybywać na pęczki. Gildia poziomu 5tego niestety bez DD po rollce i biblio, lecz tu sytuację uratował KP z drugiej topki robionej siłowo (res niestety też w trakcie rollowania i po biblio sie nie pokazał). Kolejnym problemem fazy ostatecznej rozgrywki był brak bohaterów kontrolnych z magią powietrza i jedyną kandydatką na kontakt z przeciwnikiem była Victoria. Z perspektywy przeciwnika sytuacja wyglądała mniej sympatycznie jeżeli chodzi o ekonomię. Zmusiło go to do mocnego przemielenia surocwów 121 na wykup oraz grę pod dwell satyra z portalem by Darkstorm na lighning bolcie mógł zrobić w drugim tygodniu konse 3jke. Gildia stawiana w confluxie rownież zaoferowała tp dopiero po 3cim rollu, więc zaczął się przemieszczać po mapie turę później niż ja (127 vs 131). Rozpoczęła się gonitwa po Orange AI z castlem którą początkowo przegrałem odbijając się dwoma aniołami od Castla z niewielką obroną bez bohatera, a przeciwnik w tej samej turze zajął te miasto offroadem. Nie mniej jednak do tego czasu tym samym offroadem na 2xDD Victoria zajęła kluczowe miasto, gdzie za pomocą stajni zacząłem odcinać przeciwnika od mapy. Kilka tur później z powodzeniem wykonałem atak na gildię przeciwnika, w której czekali odciążeni Darkstorn i Alamar - jedyni bohaterowie kontrolni. To zapieczętowało zwycięstwo, które jak się później okazało mogło nie być tak oczywiste w obliczu stref do których już planował wybierać się przeciwnik z potencjałem na kilka utopii i łatwiejszy dostęp do STZ'tów TFP!

Tura zakończenia: 136

Zwyciężył: GoldenCrow

Mecz wprowadził: GoldenCrow


Zwycięzca meczu: GoldenCrow

GoldenCrow